Crab Invasion to zespół, o którym póki co jeszcze niewiele słychać, a właściwie nie słychać wcale. Czas to zmienić, bo utwory z ich demówki mają pomysłowość i energię, czuć w nich pasję, która mogłaby zmieść połowę polskiej sceny.
Najmocniej gryzie Moth Guide, z pomysłowym przekrzykiwaniem się panów śpiewaków, skaczący pomiędzy motywami w duchu wczesnych Modest Mouse i wybuchami gitarowej agresji w przejściach. Ponad sześć minut, bez zbędnej sekundy. Drugiego takiego asa z rękawa jeszcze nie wyjęli, ale myspacowa reszta niewiele ustępuje.
Najbardziej przebojowy Traffic urzeka post-hardcorowym wydarciem (rzecz się tyczy samego wokalu) w refrenie. Psychodad utwierdza w przekonaniu, że kierunek Modest Mouse jest jak najbardziej na miejscu, partia basowa w zwrotce to ewidentne Tiny City Made of Ashes, całe szczęście cała reszta już się nie kojarzy. No i ta rozpieprzająca, chaotycznie punkowa końcówka. Miód na serce. The Boat to raczej rejony eksperymentującego Blura, bardzo ładne rejony. Z początku są troszkę melancholijne, nabierają jednak mocy z każdą następną sekundą, by skończyć się post-rockowym pejzażykiem.
Skojarzenia są, ale już teraz słychać, że zespół ma swój styl, charakteryzujący się mnogością gitarowych motywów i świetnym podejściem panów wokalistów. Dużo się dzieje i zawsze dzieje się dobrze. Nie są debiutantami znikąd. Dwie trzecie składu produkuje się od 2006 w post-rockowym CoveInsight. Co tu dużo gadać. Dla każdego miłośnika alt.rocka Crab Invasion to jazda obowiązkowa, niezależnie, czy podpiszą kontrakt z EMI w przyszłym miesiącu, czy rozpadną się za rok.
03/12/2009












Mateusz Romanowski
2009-12-04, 16:10http://www.last.fm/music/Crab+Invasion/DEMO – utwory do legalnego ściągnięcia z ich profilu na last.fm
f_e_p
2010-04-01, 15:41chłopaki wymiatają.
czekam na koncert w Wawce.