Recenzja: Zerova – Hello Tree

Jak podają internetowe źródła muzycy białostockiej Zerovy podjęli decyzję o wspólnym tworzeniu na warszawskim koncercie islandzkiej grupy Múm. I wpływy właśnie tych smutnych Islandczyków słychać tutaj najmocniej.

Z perspektywy światowej nie jest to muzyka oryginalna, jednak w Polsce albumów z tego rodzaju muzyką nadal jest niewiele. Na swoim trzecim albumie Zerova czerpie całymi garściami z „muzycznej Islandii” – Gus Gus, trochę, Múm, „click-music” – dodając do tego wzbudzające skojarzenia z mniej szalejącym Aphex Twin programowane rytmy. Hello Tree mimo udziału elektroniki odznacza się bardzo ciepłym naturalnym brzmieniem. Duża w tym zasługa pojawiającego się gdzieniegdzie akordeonu, instrumentów klawiszowych i gitar. Tę muzyczną układankę dopełniają delikatne głosy Pawła Dudzińskiego i Mai Chmurowskiej, która barwą przypomina Magdę Powalisz z George Dorn Screams.

Płyta ma ciekawy, trochę bajkowy, melancholijny klimat. Jest spójna do tego stopnia, że trudno wyciągnąć przed nawias jakikolwiek jej fragment. W tym przypadku świadczy to raczej o wyrobionym stylu, niż bezbarwności. Na Hello Tree mocnych punktów nie brakuje.

Mateusz Romanowski

27/12/2009

Co o tym sądzisz?

Co jest grane?

Strona B to miejsce, w którym promujemy dobrą muzykę.

Staramy się unikać wykonawców eksploatowanych do bólu przez mass media. Wolimy docierać do świeżych, ambitnych brzmień i przedstawiać Wam artystów mniej lansowanych, ale niejednokrotnie dużo ciekawszych.

Polecane filmy Zobacz wszystkie

Posłuchaj pierwszych nagrań Led Zeppelin

Pierwsze znane koncertowe nagrania zespołu pochodzące z pierwszej trasy po USA w 1968 roku.

Marc Ribot – Yezriel

Kawałek z solowego projektu gitarzysty kojarzonego głównie ze wspołpracy z Johnem Zornem

Pat Metheny – The Orchestrion

Myślałeś, że widziałeś już wszystko? To co powiesz na mechaniczną orkiestrę?

Liars – Scissor

Intrygujący i znakomicie zrealizowany teledysk.

Dave Grohl i jego uzależnienie

Podczas sesji nagraniowej Them Crooked Vultures wyszły na jaw poważne kofeinowe problemy perkusisty zespołu.

Yoga Terror – I Shot the Sheriff

Świetny cover “I Shot the Sheriff” Boba Marleya.

Strona B na Facebooku